sobota, 2 kwietnia 2016

SHARE WEEK 2016



Przymierzałam się do tego wpisu od kilku dni, ale jakoś tak ciągle a) czasu brak, b) inne obowiązki wzywają, c) wiosenne wirusy atakują i nie odpuszczają, d) zepsuta pralka zmusiła do cofnięcia się w erę micha-tara-rączki. Nie trzeba skreślać niewłaściwego. Wszystkie odpowiedzi są prawidłowe. ;)



Kiedy jednak dziś otrzymałam wiadomość od twórców bloga Codzienności Smak, że jestem w ich trójce polecanych autorów – najpierw zaniemówiłam, potem padłam z wrażenia (będąc dalej w stanie zaniemówienia), zebrałam szczękę z podłogi, ale do rzeczywistości długo nie wracałam, ciesząc się jak dzieciak z tego miłego wyróżnienia. A że takie informacje zawsze działają motywująco i dają pozytywnego kopniaka – oto po długiej bitwie myśli przychodzę ze swoją TRÓJKĄ fantastycznych blogów i ich twórców – choć osobiście autorów nie znam, po ich wirtualnych dzieciach wnoszę, że również fantastycznych. Informacje o idei Share Week 2016 szukajcie tutaj.




Ekruda ma niesamowitego nosa do świetnych książek, zwłaszcza tych z gatunku non-fiction. Jej książkowymi ścieżkami podążam bez wahania i wiem, że mogę polegać na jej opinii. Nie boi się sięgać po tytuły mniej popularne, które często przeszły bez echa i stara się przywrócić im należyte miejsce w czytelniczej świadomości. Przy tym jej recenzje to zawsze kwintesencja tego, co w danej książce najważniejsze. Jej teksty są rzeczowe i nieprzegadane – jak ja jej tego zazdroszczę. Sama mam problem z postawieniem ostatniej kropki. Choć jest mnóstwo blogów literackich, które uwielbiam i cenię, to jakoś tak się złożyło, że jeśli ostatnio sięgałam po książki z polecenia blogerów, to akurat były to książki polecane właśnie przez EKRUDĘ. 




Autorki tej strony – jak same o sobie mówią - cenią sobie literaturę wysokiego lotu, zwykle literaturę faktu. I nie bez znaczenia jest, by książka była dobrze zaprojektowana. Ich instagramowym profil należy do moich ulubionych. Jest bezdyskusyjnym numerem JEDEN! Autorki robią fantastyczne aranżacje fotograficzne, których bohaterką jest zawsze książka – nie muszę podkreślać, że literatura to z najwyższej półki. A każde zdjęcie okraszają odpowiednim cytatem z prezentowanej książki – takim w punkt właśnie. Uwielbiam.




Jedyna osoba w całej blogosferze, której wybaczam brak przecinków. Ba, jedyna osoba, której w ogóle wybaczam interpunkcyjne zbrodnie. ;) Ponieważ Zwierza uwielbiam, a może nie tyle zwierza, bo nie znam, co jego teksty – byłam nawet swego czasu skłonna w akcie dobrej woli i zupełnie bezinteresownie zaproponować się w roli osobistej wirtualnej korektorki. Przeraziła mnie jednak częstotliwość publikowanych tekstów. Ale uwielbiam styl Zwierza – trzecioosobowa narracja, teksty ze swadą i poczuciem humoru. Zwierz pisze głównie o filmie, a ponieważ Bookowska X muzą nie gardzi, wręcz przeciwnie, i ponieważ o niej nie pisze, to o filmie i tematach okołofilmowych najchętniej czyta u Zwierza właśnie, bo Zwierz nie dość, że pisze, to jeszcze wie, o czym pisze (a to wcale nie takie oczywiste w blogosferze) i pisze o tym z pasją.

Bookowska



PS Ulubionych miejsc w blogosferze mam zdecydowanie więcej! I planuję o nich zrobić odrębny wpis.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz